18 maja 2021 WOJCIECH BOKINA

Postępowanie restrukturyzacyjne. Współpraca czy polityka siły?

Tagi bank niewypłacalność postępowanie postępowanie o zatwierdzenie układu prawo upadłościowe

Często zdarza się, że wierzyciele rzeczowi, najczęściej banki, w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego przyjmują strategię, że ich wierzytelność w całości nie jest objęta układem. Dzieje się tak, ponieważ posiadają zabezpieczenie rzeczowe i jego przedmiot jest więcej warty niż sama wierzytelność. Dochodzi do sytuacji, w których banki upierają się, że na przykład ich przedmiot zabezpieczenia jest warty 6 mln, a nie jak przyjmuje biegły 4 mln zł. Posiadając wierzytelność na 5 mln nie są objęci układem i nie chcą głosować z 1 mln zł, bo ta część podlegałaby np. osiemdziesięciu procentom redukcji czyli tak, jak proponuje dłużnik. Czy takie postępowanie jest słuszne? Nie zawsze, bo zależy od okoliczności oraz od tego co jest przedmiotem zabezpieczenia.

Przyjmijmy, jak w jednym z postępowań, że przedmiotem zabezpieczenia jest zbiór rzeczy (odzież), który jak wiadomo z biegiem czasu dość szybko traci na wartości. Kolekcje się zmieniają, a ubrania „starzeją”. Nawet jeśli zapasy magazynowe są warte 6 mln zł, gdy są nowe i są zabezpieczeniem kredytu, to za pół roku mogą być już warte 4 mln zł, a za rok nawet 1 mln zł. Na tym przykładzie założymy dwie symulacje postępowań.

Pierwsza symulacja

Bank sprzeciwia się, że jego wierzytelność w części 1 mln zł jest objęta układem i dostając kartę do głosowania z 1 mln zł i opowiada się przeciwko. Jednocześnie nie współpracuje z dłużnikiem w celu sprzedaży zbioru rzeczy, nie wszczyna egzekucji z przedmiotu zabezpieczenia ani nie przejmuje zbioru rzeczy. W wyniku takiego działania układ zostaje zawarty i część nim objęta podlega redukcji osiemdziesięciu procent. Jaka część jest objęta osiemdziesięcioprocentową redukcją? Na potrzeby głosowania przyjęto wartość towaru na 4 mln zł,  jeśli dłużnik wykona spłatę dwudziestu procent z 1 mln zł to układ wobec banku jest wykonany. Więc jeśli dłużnik złoży wniosek o wykonanie układu to bank otrzymuje 200.000 zł i zostaje z towarem, który cały czas traci na wartości.

Przy sprzyjającej bankowi interpretacji nadzorca wykonania układu może przed złożeniem wniosku o jego wykonanie nakazać sporządzenie wyceny wartości przedmiotu zabezpieczenia. Jeśli z wyceny wyjdzie, że wartość wynosi np. 2 mln zł, to nadzorca może wskazać, że układem w takim wypadku bank, nie jest objęty w kwocie 2 mln zł, a kwocie 3 mln zł i dłużnik powinien zapłacić mu w ramach wykonywania układu 600.000 zł (dwadzieścia procent z 3 mln zł). Pamiętajmy, że nadzorca nie musi przyjmować tak korzystnej argumentacji dla banku, a także może się temu sprzeciwić dłużnik, wskazując na spadek wartości przedmiotu zabezpieczenia, który wynika z zaniechania banku, braku przejęcia przedmiotu zabezpieczenia czy sprzedaży w ramach postępowania egzekucyjnego.

Druga symulacja

Bank wyraża zgodę na objęcie układem i ma prawa głosu z 5 mln zł, co powoduje, że bez jego zgody układ nie zostanie zawarty (ma w tym przypadku głos decydujący). Proponuje zatem, że (i) dłużnik pomoże mu sprzedać towar i (ii), aby propozycje układowe przewidywały jedynie sześćdziesiąt procent  redukcji. Dłużnik przedkłada propozycje układowe zgodnie z sugestią banku i układ zostaje przyjęty. Dzięki współpracy dłużnika i banku towar udaje się szybko sprzedać za kwotę 3 mln zł. W ramach układu bank uzyskuje jeszcze 800.000 zł (czterdzieści procent x 2 mln zł – jako kwota objęta układem).

Bank nawet nie wyrażając zgody na zawarcie układu, ale współpracując z dłużnikiem jest w stanie uzyskać więcej niż w pierwszej symulacji. Jeśli towar zostanie sprzedany za 3 mln zł, to zyskałby jeszcze 400.000 zł (dwadzieścia procent x 2 mln zł – jako kwota objęta układem).

Podsumowanie

Współpraca z dłużnikiem nie zawsze jest możliwa. Nawet jeśli ten chce współpracować, bank czasem odmawia stosując politykę siły. Jak pokazał powyższy przykład nie zawsze takie działanie jest dla banku opłacalne. Warto też pamiętać, że samo zabezpieczenie rzeczowe i jego wartość przyjmowana na potrzeba głosowania nie gwarantuje, że w takiej kwocie wierzyciel rzeczowy zostanie zaspokojony i w pozostałej części nie zostanie objęty redukcją wynikającą z układu. Często wartość zabezpieczenia jest tylko ułudą zabezpieczenia. Szczególnie widoczne jest to przy zbiorze rzeczy, które szybko tracą wartość, ale również przy nieruchomościach, bo nie zawsze udaje się je sprzedać po cenie oszacowania.

Artykuł radcy prawnego Wojciecha Bokiny ukazał się również na łamach Portalu Bankowości Spółdzielczej 

O autorach

Autor
Zadaj pytanie autorowi WOJCIECH BOKINA Wspólnik/ Radca prawny
Jestem radcą prawnym i doradcą restrukturyzacyjnym. Jako partner w Kancelarii Brysiewicz, Bokina, Sakławski i Wspólnicy prowadzę projekty z obszaru prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego oraz sporów gospodarczych.

Kontakt dla mediów

Avatar
Kamila Wojnarowicz

Newsletter

Bądź na bieżąco. Otrzymuj informacje o nowych publikacjach ekspertów z Kancelarii Brysiewicz, Bokina, Sakławski i Wspólnicy.

Użycie przycisku „Zapisz się!” oznacza zgodę na otrzymywanie od Brysiewicz i Wspólnicy spółka komandytowa z siedzibą w Warszawie (01-029) przy ul. Dzielnej 60 (dalej jako: „Kancelaria”) drogą elektroniczną na adres e-mail wskazany w powyższym polu newslettera zawierającego ofertę Kancelarii. Zgodę można wycofać w każdym czasie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem. Administratorem danych osobowych jest Kancelaria. Podane dane osobowe są przetwarzane w celu przesyłania informacji dotyczących oferty Kancelarii drogą mailową. Szczegóły dotyczące zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w klauzuli informacyjnej.